Ząb mamuta. Recenzja Lombardu

Mimo otulającej wymowy Lombard nie jest lukrowanym reportażem. Reżyser z równą empatią portretuje zalety i wady bohaterów. Choć podział na dobre i złe jest zbędny – w ujęciu Kowalskiego istnieją po prostu ludzie, z całym spektrum cech i zachowań, jakie to pojęcie ze sobą nosi.

Zmyślone życie Waleriana Borowczyka. Recenzja Boro in the Box

W jednym z wywiadów Bertrand Mandico porównał surrealną erotykę Waleriana Borowczyka do igły wbitej w brzoskwinię. To obrazowe skojarzenie – zestawiające delikatność, okrucieństwo i zmysłową fizyczność – można z powodzeniem przyłożyć do filmów obu reżyserów. Nic dziwnego więc, że w Boro in the Box, wywrotowej, fikcyjnej biografii polskiego prowokatora, czuć głębokie zrozumienie składowych jego twórczości.

Recenzja filmu X (Ti West)

X to film wprost wypełniony niezobowiązującymi mrugnięciami. Teksas, nieokrzesani lokalsi, grupa młodych ludzi, którzy muszą umrzeć – to czyta się samo. Gdzieniegdzie pojawi się jeszcze nawiązanie do kultowych Zjedzonych żywcem (1976, T. Hooper), innym razem do klasycznych sewentisowych pornosów (bohaterowie kręcą film pt. The Farmer’s Daughter, nawiązujący tytułem do klasyka pieprznego kina z 1976 roku w reżyserii Z. Colta)

Znowu diabeł. Hollywoodzki producent jako figura złego

W przedstawieniach złych hollywoodzkich producentów władza – co oczywiste – odgrywa rolę kluczową. Gdzieś dalej tępy opór albo rozedrganie idioty w typie Jacka Lipnika z Bartona Finka (1991) Coenów (…). Taki producent jest w ponad 99% przypadków białym mężczyzną, starszym z reguły, z brzuchem lub zakolami, chciwym cynikiem, który, kierowany zyskiem, stoi na drodze artyście.

Celebracja tandety. Role Susan Tyrrell

Przeważnie obsadzana w rolach sprośnych i głośnych, Susan Tyrrell zapisała się w historii kina jako aktorka do zadań specjalnych; apologetka groteski, pozostawiona sama sobie na obrzeżach Hollywood. Najczęściej grała postacie, które zagarniają przestrzeń i nie przebierają w słowach: alkoholiczki, dziwaczki, pozbawione złudzeń outsiderki. Kobiety, z braku lepszego określenia, wulgarne, ale mające w sobie jakieś ciepło, niepozbawione nuty melancholii.

Przed coming outem. Queerowe tropy w kinie hollywoodzkim

Najpierw ukryć, napiętnować, potem skomercjalizować, ale tylko to, co bezpieczne – tak w gigantycznym uproszczeniu rysują się dzieje nienormatywnych relacji w kinie hollywoodzkim. Na szczęście w Złotej Erze nie brakuje filmów brawurowo przecierających ścieżki kolejnym pokoleniom, choćby tylko przez niuans, niedopowiedzenie, sekretną mowę wyrzutków. Queerowe tropy bywają łatwe do przeoczenia; przyjmowanie innej perspektywy wymaga uważności. Zapraszamy na przegląd filmów z dwuznacznością w tle – tych wiekowych, i tych bliższych współczesności – i jak zwykle zachęcamy do wywracania kanonów.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top