Piękne potwory. O queerowości horrorów Clive’a Barkera

Śmiałość „Hellraisera” czyni go wciąż żywym. Barker – w tej i innych opowieściach – obsesyjnie badał temat cielesnych i seksualnych przekroczeń. Stworzył też prywatną, z ducha queerową mitologię wyrzutków – spotworniałych outsiderów, którzy, wbrew nędznemu statusowi, nie potrzebowali niczyjego współczucia. Choć budzili społeczny strach, byli dogłębnie piękni.

Dostojni i tajemniczy. Lookbook gotycki

W najnowszym lookbooku nurkujemy w gotyk: skóry i koronki, wiktoriańskie suknie i ciężkie, punkowe makijaże. Moda nigdy nie przestała ssać soków z mrocznych, subkulturowych estetyk, a ich kolejne odsłony fascynują i zaskakują. Nasze ulubione kreacje z krypty są czytelne, na swój sposób ponadczasowe – choć niektóre z nich przylegają do konkretnej dekady jak satynowa rękawiczka do trupiej dłoni.

Wampir z sąsiedztwa. Recenzja filmu Martin

Tuż za obskurną stacją kolejową, na zarośniętym chwastami osiedlu z ponurej kostki, mieszka Martin – wampir współczesny. Nieśmiały, pryszczaty nastolatek z obgryzionymi paznokciami głęboko wierzy we własny nadnaturalny status, w czym utwierdza go kuzyn Tada Cuda, domorosły Van Helsing o białej brodzie patriarchy. W przeciwieństwie do fanatycznego starca, film George’a Romero do końca trzyma się niedopowiedzenia, skupiając się raczej na małomiasteczkowej samotności i egzystencjalnym zawieszeniu.

Kat, Karzeł i Królowa Zła. Analiza Seizure

Na pierwszy rzut oka debiut reżyserski Olivera Stone’a to jeden z wielu niskobudżetowych horrorów nakręconych w latach 70. Pod tą fasadą kryją się jednak ciekawe ścieżki interpretacyjne. Tekst skupia się na dwóch – pierwszej, charakterystycznej w kontekście późniejszej twórczości Stone’a oraz drugiej, symbolicznej, pozwalającej czytać Seizure jak marzenie senne, do którego pasuje wiele zestawów kluczy.

You Can’t Kill the Boogeyman. Analiza serii Halloween

„Bez pierwszego filmu z tego cyklu nie byłoby slasherów – a nawet gdyby były, to na pewno nie w formie, w jakiej znamy je dziś. Trzydziestoletni John Carpenter kręcąc czwarty w dorobku pełny metraż nie mógł wiedzieć, że tworzy podwaliny nowego gatunku oraz popkulturowy fenomen, a swoim zrealizowanym za śmieszne pieniądze horrorem zaczyna serię, którą jego następcy będą kontynuować przez ponad 40 lat” – pisze w tekście gościnnym Maja Mikołajczyk.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top