Tekst analizuje „O niedogodności narodzin” w kontekście książki „Pupilla” Katarzyny Przyłuskiej-Urbanowicz. Praca omawia figurę drapieżnej dziewczynki – nimfetki i pupilli – w XX-wiecznej wyobraźni.
O północy zabiorę twą duszę. Coffin Joe/José Mojica Marins
W przypadku brazylijskiego filmowca Joségo Mojiki Marinsa wzbranianie się przed efektownymi niedopowiedzeniami trochę mija się z celem. Kreacja demonicznego grabarza Zé do Caixão (w szerszym świecie znanego jako Coffin Joe, a w Polsce występującego pod imieniem Józef Mogiła), swoją siłę czerpie ze stylizacji i półprawd.
Niech (nie) żyje panna młoda! Recenzja Zabawy w pochowanego
Nasza gościni, Julia Iwaszkiewicz, recenzuje horror z elementami komedii (lub odwrotnie) „Zabawa w pochowanego”. Analizie poddaje, m.in. motywy polowania, walki klas i final girl.
Ranking: W tym domu straszy. Nowe horrory wyreżyserowane przez kobiety
Zestawienie współczesnych horrorów nakręconych przez kobiety zawęziłyśmy do ostatniej dekady. Do rankingu trafiły zarówno spojrzenia za horyzont, odważnie igrające z konwencjami gatunkowymi, jaki realizacje intymne, dogłębnie feministyczne, dowodzące, że horror jest w sposób szczególny bliski kobietom. Kryje się w ich ciałach.
Garb cyfrowego dzieciństwa. Come Play
W najnowszych horrorach lustra i kineskopowe telewizory zastępują wyświetlacze telefonów, tabletów, laptopów, płaskich telewizorów. Ich funkcja pozostaje jednak zbliżona. Dzieci zatracają się w obrazach z niebezpiecznych „luster”.
Rodzina w rozpadzie. Recenzja Gniazda
Skrzypienie i echo. O’Harowie, przed przeprowadzką sprzęgnięci w jasnych pokojach przyjaznego lokum, teraz, w mrocznej angielskiej rezydencji, rozmijają się, zamykają w odrębnych światach. Córka wyraża się przez bunt, delikatny syn skrywa się w kącie, matka traci nerwy. Jesteśmy w przeddzień mikroapokalipsy. Rzeczywistość stopniowo rozpada się na kawałki i zmierza ku decydującej nocy.
Kobieta zrzuca presję. Recenzja Niedosytu
Tekst gościnny Mateusza Górniaka poświęcony „Niedostytowi” Carla Mirabelli-Davisa pokazuje body horror jako podgatunek emancypacyjny.
