Lynn Shelton miała szeroki uśmiech, rudawe włosy i błyszczące oczy. Sprawiała wrażenie artystki serdecznej i wolnej. Nawet po pięćdziesiątce zachowała w sobie coś z nastolatki. Do zdjęć na festiwalach i premierach pozowała tak, jak pozuje się do legitymacji szkolnej, grzecznie i wdzięcznie. Lubię myśleć, że ta dziewczynka, zaklęta w atrakcyjnej kobiecie, pasuje na reżyserkę swoich filmów.
Quentin Tarantino recenzuje Wielką środę [tłumaczenie]
Marsz w stronę przeznaczenia inspirowany Dziką bandą wciąż jest jednym z najlepszych filmowych momentów Miliusa.
I can see clearly now. O patrzeniu w filmie Tajemnice Silver Lake
Tajemnice Silver Lake są konsekwentnie usłane szczelinami. To film pełen zbijających z tropu momentów, w których fantazja protagonisty boleśnie rozmija się z rzeczywistością.
Ranking: Sex on the beach. Zbliżenia w plenerze
Niezależnie od tego, czy filmowcy portretują prymitywną schadzkę w krzaczkach, czy liryczne spotkanie w malinowym chruśniaku, scenom erotycznym rozgrywającym się pod gołym niebem stale towarzyszy aura nieprzyzwoitości. Kino przekonuje nas, że seks w plenerze jest fotogeniczny i być może bardziej atrakcyjny niż rutyniarskie „pójście do łóżka”.
Summer (killing) in the city. Mordercze lato
Reżyser, trochę na przekór oryginalnemu tytułowi filmu (Summer of Sam), mówi raczej o zastraszonej społeczności Nowego Jorku, a nie o odpowiedzialnym za terror Davidzie Berkowitzu (nazywającym siebie Synem Sama). Opowieść o mordercy, który pomiędzy 1976 a 1977 rokiem zabił w Nowym Jorku (prawdziwy Syn Sama działał głównie w Queens) sześć osób, staje się przyczynkiem do snucia historii o rasowych uprzedzeniach, nienawiści dyktowanej pochodzeniem i ścieraniu się kultur.
Ranking: Odkryte pragnienia. Tęczowi rebelianci
W niniejszym rankingu chcemy jednak zaprezentować świat wyzbyty szarości. Przed nami dziesięć filmów, w których ekipy koleżeńskie, pary i single noszą tęczowe barwy. Czasem wkraczają w świat pewnym krokiem (i to na szpilkach), innym razem trochę zmęczeni. Wbrew przeciwnościom pielęgnują w sobie jednak ducha oporu.
Wszystkie grzechy Doris Wishman
Nazywana czasami żeńską wersją Eda Wooda, wprost przyznawała, że nie lubi swoich filmów, ale sam proces ich tworzenia. Chyba nikt nie podsumował nietuzinkowego charakteru Doris Wishman lepiej od niej samej, gdy zapowiedziała: „Kiedy umrę, będę nadal kręcić filmy w piekle”.
I oto ona. Moja najlepsza przyjaciółka. Trujący bluszcz.
Wszystkie elementy wyróżniające ten film spośród thrillerów erotycznych lat dziewięćdziesiątych to zasługa wyjątku, jakim jest kobieta na stołku reżyserskim. Trujący bluszcz wyrasta na najsłynniejsze dzieło Katt Shei. Pomyślany jako Fatalne zauroczenie (1987, A. Lyne) w wersji dla nastolatków, swoje założenie spełnia tylko w połowie.
Bezpłciowi. Ciało i zmysły w adaptacjach komiksów Marvela
O ile stwierdzenie Martina Scorsese, wedle którego filmy ze stajni Marvela nie są kinem, lecz parkiem rozrywki, wprowadziło publikę w niemałą gorączkę, tak wypowiedź Pedra Almodóvara oskarżającego superbohaterów o brak seksualności, chyba mało kto potraktował poważnie. Tak jakby sprawy płci, miłości erotycznej czy ciała były jedynie fanaberią podstarzałego świntucha.
