Zmysłowy lookbook: Kostiumy, które chcemy mieć w swojej szafie

Czasami zakrywają, czasami odkrywają. Definiują osobowości, ale też pozwalają przeobrazić się w kogoś innego. Mimo że wybrane przez nas stroje pochodzą z różnych modowych epok, jedno je łączy: zmysłowy i drapieżny charakter. Oto dziesięć filmowych  kostiumów, które chętnie widziałybyśmy w naszych szafach. (MP)


10. Debbie Harry jako Nicki Brand – Wideodrom (1983), reż David Cronenberg

Punkowa Marilyn Monroe (jak można określić Debbie Harry) w tym filmowym wydaniu jest bardziej stonowana niż na scenie. Włosy przefarbowane na nudny brąz, malutkie spódniczki schowane w szafie; więcej w niej elegancji niż rocka. Pozory. Na ubiór Nicki zwraca uwagę Max (James Woods), gdy oboje uczestniczą w telewizyjnej dyskusji na temat wpływu filmów porno na psychikę. „Chcemy coraz więcej bodźców. Tak emocjonalnych, jak i seksualnych. To źle” – stwierdza miłym głosem ona. „To dlaczego założyłaś tę sukienkę?” – zaczepia ją on. Faktycznie, jej ogniście czerwona kreacja przyciąga wzrok. Choć zabudowana przy szyi, poniżej talii prowokuje długimi, odsłaniającymi smukłe nogi rozcięciami. Jest grą, sygnałem, zaczepką, która onieśmiela. „Masz rację. Żyję w stanie mocnego pobudzenia” – uprzejmie podejmuje flirt Nicki, na co Max nie umie zareagować inaczej niż trudną do ukrycia ekscytacją. „Słuchaj, zjemy dziś razem kolację?”. (DJS)


9. Cristina Rodlo jako Yaritza – Too Old To Die Young (2019), reż. Nicolas Winding Refn

Meksykańska Kapłanka Śmierci (Cristina Rodlo) porusza się tanecznie-leniwym krokiem. Na przestrzeni akcji serialu co prawda widzimy ją głównie w czerni i czerwieni, ale przez monochromatyczność przebijają się kolorowe kwiatowe wzory, bujne i seksowne. Jednak najbardziej zapada w pamięć jedna, ikoniczna stylówa: obcisłe ceglaste spodnie ze skóry i kurtka bomberka wyszywana na plecach w przepyszny motyw. Z pomocą wysadzanego brylantami pistoletu i motylkowego noża Yaritza wyplewia zło ze świata. Jest w tym mechaniczna, nieludzko skuteczna. (KG)


8. Tilda Swinton i Dakota Johnson jako Marianne i Penelope – Nienasyceni (2015), reż. Luca Guadagnino

Bohaterki filmu prezentują dwa rodzaje kobiecości – dojrzałej i dojrzewającej. Marianne, kreowana przez androgeniczną Swinton, ubrana w zwiewne, lekko muskające jej ciało projekty Diora, jest wcieleniem klasyki i elegancji. Jej postać skrywa w sobie wiele tajemnic, co podkreśla strój. W momencie, gdy uwodzicielsko odsłania plecy czy nogi w koszulowej sukience, to zasłania resztę, łącznie z oczami schowanymi za lustrzanymi okularami (Dior Futurist). Bardziej przewidywalny jest styl młodej Penelope, granej przez Johnson. Dziewczyna ma naturę prowokatorki i bez skrępowania nosi ażurową bluzkę, nie zakładając pod nią bielizny. Jej styl to zestawione w nieoczywisty sposób wyraziste wzory, koszulki rockowych zespołów i szorty noszone z górą od bikini. Obie bohaterki są niebywale seksowne i afirmują swoje ciała, co wyrażają na dwa sposoby – zmysłowo okrywający i odważnie eksponujący. (SN)


7. Ione Skye, Keanu Reeves, Crispin Glover i in. jako nastolatki – W zakolu rzeki (1986), reż. Tim Hunter

W scenach zbiorowych bohaterowie W zakolu rzeki wyglądają niemalże jak członkowie grunge’owej kapeli (tyle że w czasie premiery dzieła Tima Huntera alternatywa z Seattle nie miała jeszcze własnej nazwy). Tematem filmu nie jest jednak muzyka, ale znieczulica panująca w środowisku alternatywnych nastolatków. Można spierać się o to, czy ubiór okrutnych bohaterów oddaje subkulturowy realizm i sprzyja filmowej reprezentacji młodzieży, czy odzwierciedla popularną w epoce reaganizmu satanistyczną panikę. W myśl tej drugiej, dzieciaki w koszulach flanelowych, ramoneskach i t-shirtach z logami zespołów były śmiertelnie niebezpieczną dla społeczeństwa grupą. Choć W zakolu rzeki wpisuje się poniekąd w niechlubną dla kina tradycję, w której heavymetalowa, punkowa i rockerska młodzież stereotypowo utożsamiana była z czarnymi charakterami, to trudno jest nie docenić stylowego niechlujstwa kostiumów. Odczarowanie grunge’owego wizerunku przyjdzie wraz z Samotnikami (1992) Camerone’a Crowe’a. (KK)


6. Ellen Barkin jako Amanda/Steve Brooks – Switch, 1991, reż. Blake Edwards

Cały dowcip polega na tym, że Ellen Barkin jest w tym filmie mężczyzną, na dodatek kobieciarzem, seksistą, być może nawet homofobem. Uwięziony w ciele atrakcyjnej blondynki bohater wciska się w seksowne sukienki i eleganckie kostiumy, ale nie potrafi się w nich poruszać. Ruchy Steve’a/Amandy to motoryka zbyt pewnego siebie samca: jest zamaszysta, zaborcza, zagarnia przestrzeń dla siebie. Wiele w tym slapstickowego humoru: przewracania się na wysokich obcasach, przypadkowego odsłaniania bielizny, roztrzepania i rozczochrania. Jak się okazuje, kobieca garderoba, mimo że obłędna, ogranicza, krępuje i jest niepraktyczna. Co innego garnitur. W jednej ze swych stylizacji Amanda nosi jeden taki, wyciągnięty z szafy Steve’a. Choć za duży, niedopasowany i ściśnięty paskiem, by nie zsuwał się z bioder, nie ujmuje nic z jej seksapilu. Szpilki nie są przecież koniecznością. (DJS)


5. Delphine Seyrig jako Hrabina Bathory – Dzieci nocy (1971), reż. Harry Kümel

Czarny winylowy płaszcz z ogromnym futrzanym kołnierzem i peleryna z tego samego materiału, idealna do zacierania śladów; krwistoczerwona lejąca suknia z dramatycznymi rękawami; satynowa, ciemnofioletowa podomka podkreślona puszystym liliowym wykończeniem, w którym można zatonąć jak w kupie pierza – wampirzyca grana przez ponadczasową Delphine Seyrig wie, jak się ubierać. Uwodzi każdym ruchem, gestem i stylizacją, którą co scenę wymienia. Garderoba (począwszy od zapowiadającego jej przybycie ujęcia skórzanych kozaków) ściśle definiuje tę postać: jej misternie skrojoną dekadencję, zdyscyplinowaną drapieżność i majestat. W finale pojawia się w obcisłej, przypominającej drugą skórę srebrnej sukience. Biżuterię z drogich kamieni zastępuje odblaskami światła. (KG)


4. Marisa Tomei jako Mona Lisa Vito – Mój kuzyn Vinny (1992), reż. Jonathan Lynn

Na każdą stylizację Mony Lisy, w którą wcieliła się Tomei, reagujemy jak mieszkańcy Alabamy – z zachwytem i niedowierzaniem. Garderoba w znaczącej części stworzyła filmową osobowość postaci – ubranie podkreśla jej temperament, indywidualność i pewność siebie. Bohaterka to kwintesencja stylu przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Aktorka zachwyca w kwiecistym kombinezonie, fioletowej sukience ze srebrnymi dżetami i rockowym outficie z pierwszej sceny. Naszym faworytem jest biało-czarna skórzana kurtka z odważnym wzorem (rodem z kina Tima Burtona), która nadaje bohaterce siły i charyzmy. Styl Mony Lisy uwydatniają wyraźnie podkreślone usta, różowy Kodak i fryzura – tapir z blond pasemkiem (nawiązanie do Narzeczonej Frankensteina J. Whele’a, 1935). Jesteśmy przekonane, że kostiumy nie tylko pomogły Tomei wcielić się w rolę, ale też sprawiły, że wyróżniała się na tle innych kandydatek do Oscara. Członkowie Akademii nie mieli wyjścia – przyznali statuetkę właśnie jej. (SN)


3. Pam Grier jako Foxy Brown – Foxy Brown (1974), reż. Jack Hill

Pam Grier ponownie występuje w roli bezwzględnej mścicielki. Tym razem ikona blaxploitation wciela się w postać kobiety, która, aby pomścić śmierć swojego chłopaka, przenika do półświatka, zatrudniając się jako ekskluzywna prostytutka. Na tle koleżanek po fachu wyróżnia się bezkompromisowym charakterem i barwnym stylem, który zjednuje jej adoratorów. Z wyczuciem łączy obcisłe kombinezony, eleganckie, wycięte sukienki i kwieciste crop topy ze skórzanymi kurtkami i spodniami. Te ostatnie przywdziewa, gdy musi złapać za spluwę. Dla Foxy seksowne, podkreślające fizyczność stroje są niczym broń pozwalająca uśpić czujność mężczyzn. Kobieta chętnie wykorzystuje swoje atuty, by zwabiać wrogów w śmiertelną pułapkę – jest równie niebezpieczna w sukience koktajlowej, jak i motocyklowej kurtce. (MP)


2. Madonna jako Susan – Rozpaczliwie poszukując Susan (1985), reż. Susan Seidelman

Po premierze Rozpaczliwie poszukując Susan świat mody nie był już taki sam. Wówczas punkowo-dziewczęcy styl Madonny stał się swego rodzaju mundurkiem młodych miłośniczek popu. Obecnie natomiast pełni rolę przebrania na tematyczną imprezę retro. Bieliźniane elementy, warstwowość i cudaczne błyskotki są łatwe do zaadaptowania, ale dobrze wiemy, że nikt nie prezentuje się w tym stylu równie szałowo co Madonna. Nawet Rosanna Arquette nie jest w stanie unieść na swoich barkach fantastycznego żakietu z egipskim motywem. Mimo wszystko wracamy myślą do fikuśnej garderoby Madonny. Jej szafa musiała być spełnieniem marzeń dla wszystkich młodych kobiet, które nie zwalczyły w sobie jeszcze dziecięcego pociągu do szpargałów: kokardek, sznurów sztucznych pereł, okularów przeciwsłonecznych, odpustowych magicznych symboli. (KK)


1. Samantha Robinson jako Elaine – The Love Witch (2016), reż. Anna Biller

Trudno o doskonalszy przykład hołdu dla retro-mody niż film Anny Biller. Dzieło nakręcone w Technicolorze, celebrujące dawny szyk i charakter, kuszące intensywnością barw, oszałamia od pierwszej chwili. Jednak nie tylko o miłość do ciepłych kadrów tu chodzi. Pastelowe kolory, wielkie kapelusze, koronkowa bielizna, czarodziejskie medaliony, pstrokaty makijaż i zmysłowe suknie – czarowi Elaine ulegamy równie szybko, jak jej ofiary. Magnetyczna wiccanca z filmu Biller w zależności od sytuacji bywa elegancką damą lub drapieżną, seksowną uwodzicielką. Jej wizerunek zostaje podkręcony odpowiednim doborem strojów, które kreują jej tożsamość i pomagają obezwładniać mężczyzn. Biller, która jest krawcową samoukiem, sama przygotowała stroje swojej bohaterki. Obok nich żadna z nas nie może przejść obojętnie. Tym samym autorka wyrosła na naszą ulubioną projektantkę wśród reżyserek. (MP)

Ilustracja: Anna Kniejewska

Zobacz też:

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top