Filmy na dobry nastrój

Potrzebujemy chwili oddechu, najlepiej przy sympatycznym filmie. Dla siebie nawzajem i oczywiście dla Was polecamy pięć tytułów, po których można po prostu poczuć się dobrze. Życzymy wspaniałych wrażeń i czekamy na Wasze propozycje filmowego comfort foodu. My tymczasem regenerujemy się, a przed końcem roku przedstawimy Wam nasze ulubione produkcje obejrzane w 2023 roku.

The First Cut Is the Deepest. Recenzja How to Have Sex

Molly Manning Walker, brytyjska autorka zdjęć w swoim reżyserskim debiucie postanowiła przyjrzeć się horrorowi utraty dziewictwa, waluty seksualnej atrakcyjności i społecznej fajności wieku dorastania. Jej przenikliwe oko doceniło jury canneńskiej sekcji Un Certain Regard Award. Także publiczność spojrzała ciepło na uniwersalną opowieść o starciu oczekiwań z rzeczywistością.

Przestrzenie grozy. Słudzy diabła 2: Wspólnota

Tegoroczna edycja Festiwalu Pięć Smaków pod względem ilości horrorów może i nie rozpieszcza miłośników gatunku, ale na szczęście indonezyjski film Słudzy diabła 2: Wspólnota (2022) wynagradza wąski repertuar kina grozy. Joko Anwar powraca do historii rodziny borykającej się z siłami nadprzyrodzonymi, tworząc zgrabną kontynuację, która jednocześnie naprawia niedociągnięcia jedynki. 

Będę tylko patrzeć. Recenzja Amiko

Amiko (2022), debiut Yusuke Moriiego, nie pozostawia żadnych wątpliwości – reżyser stara się oddać spojrzenie dziecka. O tym, że to świadomie stosowana strategia dowiadujemy się z zabawnego wtrętu: mrugnięcia okiem do historii kina dziecięcego. W początkowym fragmencie wizerunek młodziutkiej bohaterki (w tej roli pozbawiona wszelkiego zmanierowania Kana Osawa) zestawiony jest ze sceną z Frankensteina (1931, J. Whatle). Ten sam klasyczny horror oglądała mała Ana w Duchu roju (1973) Víctora Erice, jednym z najbardziej reprezentatywnych przykładów operowania punktem widzenia dziecka. Seans w kinie naznaczył jej dzieciństwo tajemnicą. 

American Film Festival 2023

Podczas stacjonarnej edycji American Film Festival we Wrocławiu (7-12 listopada) na bieżąco zapisywałyśmy nasze kinowe impresje w postaci postów na peju. Postanowiłyśmy zebrać je i umieścić na stronie, żeby przedłużyć żywotność efemerycznych wpisów – warto zapamiętać tytuły polecanych przez nas filmów i wypatrywać ich w różnych kanałach dystrybucji.

Can’t Feel My Face. Twarz Meduzy

Czy można rozpocząć komedię fragmentem Elegii ósmej Rilkego, nie wychodząc na bufona? Czy we współczesnym kinie da się opowiedzieć o utracie twarzy, bez jej stracenia, tzn. bez odwoływania się do zużytych klisz o tożsamości w świecie nowych mediów? I przede wszystkim – czy w filmach nie powinno być więcej zwierzątek?
Melisa Liebenthal na każde z tych pytań odpowiada twierdząco. Jej film, „Twarz meduzy”, jest napchaną absurdem opowieścią o Marinie, która pewnego dnia budzi się z obcym obliczem.

Porodówka dla potworów. Nowe kino grozy

Lubimy stare filmy, ale ciągle z uwagą śledzimy poczynania nowych horrorów. Na Halloween 2023 roku proponujemy wyjść poza oddział geriatryczny i skierować się na porodówkę dla straszydeł: raczkujących, pachnących świeżością, zalepionych jeszcze mazią płodową. Najnowsze, zrodzone w tym roku potwory mają różne oblicza. W niektórych paszczach można rozpoznać znajome bestie – to pomioty kosmitów i gotyckich upiorów. Inne są dziwaczną mutacją genetyczną, krzyżówką nienaturalnie spłodzoną w laboratorium. Rzućcie okiem na ten horrorowy szpital położniczy. Oto pięć naszych faworytów z ostatniego roku.

Szczepki solidarności. Wywiad z Anną Cieplak

Anna Cieplak to prozaiczka, autorka scenariuszy i konceptów do seriali, aktywistka, edukatorka, laureatka Nagrody Conrada i Nagrody Literackiej im. Witolda Gombrowicza, nominowana do Nagrody Nike i Paszportu „Polityki”. W nowej powieści Ciało huty (Wydawnictwo Literackie) opowiada o dwóch pokoleniach kobiet żyjących obok Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej, używających różnego języka do mówienia o doświadczeniu wykorzystania. Z Sarą pisarka rozmawia o przemocy wobec kobiet, międzypokoleniowej solidarności, ciele, samostanowieniu oraz filmowych i serialowych fascynacjach.

Szpileczki. Recenzja Superposition

W Superposition (2023) Karoline Lyngbye wbija szpileczki w kreatywną klasę średnią. Już sam proces pracy nad scenariuszem dowodzi jej kąśliwości jako twórczyni. Pisząc historię, najpierw wysłała bohaterów – rodzinę dwa plus jeden – na odpoczynek od zgiełku miasta. Później zastanawiała się, co najgorszego może przytrafić im się w głębi szwedzkiego lasu.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do góry