Zabójcza współzależność. Niebiańskie istoty

Egzystencjalne rozdroża, emocjonalne uniesienia, aspiracje uszyte na miarę najskrytszych marzeń – dziennik nastolatki to znacznie więcej niż zapełnione odręcznym pismem kartki w notesie. Zawartość papierowego depozytu myśli i wspomnień o wysokiej wartości sentymentalnej zwykle pozostaje utrzymana w sekrecie – skrywana na dnie szuflady ze szkolnymi podręcznikami lub schowana za rzędem książek na półce. Bywa również, że staje się jednym z głównych dowodów rzeczowych w sprawie zabójstwa – wówczas […]

Ząb mamuta. Recenzja Lombardu

Mimo otulającej wymowy Lombard nie jest lukrowanym reportażem. Reżyser z równą empatią portretuje zalety i wady bohaterów. Choć podział na dobre i złe jest zbędny – w ujęciu Kowalskiego istnieją po prostu ludzie, z całym spektrum cech i zachowań, jakie to pojęcie ze sobą nosi.

Zmyślone życie Waleriana Borowczyka. Recenzja Boro in the Box

W jednym z wywiadów Bertrand Mandico porównał surrealną erotykę Waleriana Borowczyka do igły wbitej w brzoskwinię. To obrazowe skojarzenie – zestawiające delikatność, okrucieństwo i zmysłową fizyczność – można z powodzeniem przyłożyć do filmów obu reżyserów. Nic dziwnego więc, że w Boro in the Box, wywrotowej, fikcyjnej biografii polskiego prowokatora, czuć głębokie zrozumienie składowych jego twórczości.

Recenzja filmu X (Ti West)

X to film wprost wypełniony niezobowiązującymi mrugnięciami. Teksas, nieokrzesani lokalsi, grupa młodych ludzi, którzy muszą umrzeć – to czyta się samo. Gdzieniegdzie pojawi się jeszcze nawiązanie do kultowych Zjedzonych żywcem (1976, T. Hooper), innym razem do klasycznych sewentisowych pornosów (bohaterowie kręcą film pt. The Farmer’s Daughter, nawiązujący tytułem do klasyka pieprznego kina z 1976 roku w reżyserii Z. Colta)

Celebracja tandety. Role Susan Tyrrell

Przeważnie obsadzana w rolach sprośnych i głośnych, Susan Tyrrell zapisała się w historii kina jako aktorka do zadań specjalnych; apologetka groteski, pozostawiona sama sobie na obrzeżach Hollywood. Najczęściej grała postacie, które zagarniają przestrzeń i nie przebierają w słowach: alkoholiczki, dziwaczki, pozbawione złudzeń outsiderki. Kobiety, z braku lepszego określenia, wulgarne, ale mające w sobie jakieś ciepło, niepozbawione nuty melancholii.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do góry